Rollercoaster Orlika w meczu ligowym z Ajaksem Częstochowa.

Nasza drużyna z szatni wyszła mocno zmotywowana, chcąc zgarnąć pełną pulę w tym spotkaniu. Wszystko wskazywało, że są na to bardzo duże szanse bo w 3 minucie po błędzie obrony gospodarzy Szymański otworzył wynik meczu po idealnym podaniu Liska. Orlik nie spuszczał z tonu co chwilę stwarzał sytuacje bramkowe, czego efektem była druga bramka zdobyta przez Kokota. Goście nie chcieli spocząć na laurach i dalej atakowali i gdyby Ajaks nie miał w tym dniu szczęścia to byłby jego pogrom. Nawet gdy Orlik przez moment dał dojść gospodarzom do głosu nie potrafili oni zbytnio zagrozić bramce Niemczyka. Niestety dla naszej drużyny ten mecz miał kilka kluczowych momentów, które wpłynęły na wynik końcowy. Pierwszy to uraz Liska, którego w 30 minucie zastąpił Janik. Tutaj jeszcze można uznać, że sytuacja boiskowa nie uległa wielkiej zmianie. Bo Janik pokazał się w ofensywie z dobrej strony i gdyby zachował trochę więcej zimnej krwi mógł podwyższyć wynik meczu w sytuacji 1/1 z bramkarzem Ajaksu. Drugi moment kluczowy, to nie odgwizdanie rzutu karnego na Kokocie, który był faulowany przez bramkarza gospodarzy. Sędzia główny znajdował się w środkowej części boiska, Kokot w sytuacji sam na sam golkiperem Ajaksu uderza piłkę lobem, z linii bramkowej wybija ją obrońca, trafia ona ponownie do Kokota, który zamierza ją dobić i jest łapany przez bramkarza, sędzia boczny sygnalizuje faul na naszym zawodniku a główny puszcza grę. Orlik do przerwy mógł prowadzić 5-0 i taki wynik dałby nam na pewno 3 punkty. Było jednak tylko 2-0. Można było się spodziewać, że Ajaks będzie chciał uzyskać w tym meczu korzystny wynik a Orlik był na to przygotowany Niestety przyszedł trzeci kluczowy moment, urazu doznał nasz kapitan Nowiszewski. Trener Kożuch pod nie obecność Kluska i Leśniczka nie dysponował w tym spotkaniu typowym defensywnym pomocnikiem. Przesunięcie z dzisiątki na ósemkę Janika a w jego miejsce wprowadzenie do gry Lipnickiego, nie było wystarczające by zastąpić doświadczonego Nowiszewskiego. Od tego momentu nasza gra defensywna zaczęła się sypać. Brak doskoku na 30 metrze przez Kluźniaka, który zastąpił Błaszczyka do zawodnika Ajaksu i Niemczyk dostaje piłkę za kołnierz, brakło centymetrów do sparowania jej na rzut rożny. W 71 minucie rzut rożny dla gospodarzy i brak zdecydowania naszego bramkarza, który szedł na piłkę i ją odpuścił, zdecydowane wejście głową i mamy 2-2. Orlik nie skupiał się tylko na obronie wyniku lecz walczył o pełną pulę ,po jednej z akcji w zamieszaniu pod bramką Ajaksu Kluźniak daje nam prowadzenie i to był kolejny kluczowy moment tego meczu. Sędzia główny pokazuje na środek boiska, Orlik się cieszy a kilku zawodników Ajaksu, doskakuje z pretensjami do sędziego liniowego, który wcześniej nic nie sygnalizował. Sędzia główny w pierwszym momencie nie reagował za zachowanie gospodarzy a gdy już odeszli od jego asystenta podszedł , do niego i po konsultacji pokazał na pozycję spaloną naszego zawodnika. Szkoda słów na takie zachowanie arbitra, który uległ krzykom piłkarzy Ajaksu, tłumacząc to tym, że nie podniósł chorągiewki, gdyż zagadał go kibic (5 metrów od linii końcowej boiska, w miejscu gdzie było po za "bocznym" żywej duszy) pytając o czas do końca spotkania. Im bliżej końca Orlik miał więcej problemów w defensywie, czego efektem był zdobyty w 93 minucie po strzale rozpaczy zwycięski gol dla Ajaksu. Po tej bramce sędzia odgwizdał koniec meczu a nasi chłopcy ze zwieszonymi głowami schodzili z boiska. Z nieba do piekła ! Szkoda straconych punktów, które są nam bardzo potrzebne.

Trener Kożuch dziękuje swojej całej drużynie za zaangażowanie i walkę w tym meczu a ta porażka po mimo kilku nie sprzyjających zdarzeń boiskowych to jego wina wynikająca ze złego reagowania na nie i zmian personalnych na boisku, które nic nie wniosły by osiągnąć korzystny wynik.

 

 

Ajaks Częstochowa - Orlik Blachownia  3:2 (0:2)

1-0 Szymański ( as. Lisek) 3'

2-0 Kokot 10'

2-1 65'

2-2 71'

2-3 93'

 

Skład Orlika: Niemczyk, Drzewiecki , Musiałczyk, Pawlak , Nowiszewski , Boroń , Koszownik , Lisek ( '30 Janik ), Kokot ('71 Aleshchenko), Błaszczyk ( '65 Kluźniak) , Szymański , Nowiszewski ( '55 Lipnicki ) , Ceglarek 

Trener: Kożuch Rafał